Hygge – sztuka szczęśliwego życia

Mam nadzieję, że nie czytasz tego tekstu, przygotowując się do pełnego wyzwań – a zatem także stresu i napięcia – dnia pracy. Łatwo możemy sobie wyobrazić, co to oznacza: szybki prysznic i zjedzone w pośpiechu śniadanie, potem jazda na złamanie karku, by zdążyć do pracy, a następnie… osiem (albo i więcej) godzin w firmie, tylko po to, by wrócić do domu i bez chwili wytchnienia zająć się domem – w godzinach wieczornych nie ma przecież nic lepszego niż sprzątanie i gotowanie, prawda?

W takiej sytuacji z pewnością zaskoczy Cię (a przy okazji, wzbudzi zazdrość) informacja, że Skandynawowie z Duńczykami na czele znaleźli prosty trick pozwalający im na wytchnienie. Tam, gzie my mówimy „wyścig szczurów”, oni mówią „hygge”. Co to takiego? Jak się okazuje, filozofia ta jest popularna w państwach Europy Północnej, stanowiąc sposób na bezstresowe życie (a przynajmniej – bezstresowe do pewnego stopnia).

Kto wie, być może lektura tego tekstu sprawi, że i Ty zaczniesz żyć wolniej, bez tego nikomu niepotrzebnego pośpiechu?

Warto wiedzieć, zanim przeczytasz: Dania to europejski lider w zużyciu wosku. Przeciętny Duńczyk spala rocznie aż 6 kg świec, ponieważ to właśnie ich ciepłe, żywe światło jest fundamentem przytulnej atmosfery. Według rankingów ONZ Dania regularnie zajmuje miejsce w ścisłej czołówce najszczęśliwszych państw świata. Hygge jest uznawane za kluczowy czynnik budujący ten wysoki dobrostan. Choć hygge kojarzy się z kanapą i kocem, Duńczycy praktykują je także w pracy i przestrzeni publicznej, dbając o jakość relacji z innymi oraz wspólne przerwy na kawę i rozmowę.

Hygge – jak widzą to Duńczycy?

Hygge to duńska filozofia życia, która stała się inspiracją dla ludzi na całym świecie, w szczególności tych poszukujących sposobu na osiągnięcie zadowolenia oraz szczęścia w codziennym życiu. To dość nietypowe jak na Skandynawów podejście do życia, ponieważ mieszkańców tych północnoeuropejskich krajów postrzegamy raczej jako ciężko pracujących ludzi. Hygge stawia nam jako cel czerpanie radości każdego dnia.

Hygge nie jest jednak tym samym, co hedonizm. Podczas gdy ten ostatni zakłada dążenie do cielesnych przyjemności, w tym także używek, inaczej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o podejście stworzone przez Duńczyków. Skandynawowie uważają bowiem, że sekret szczęśliwego życia tkwi w czerpaniu przyjemności z prostych, zwyczajnych chwil oraz przytulnej, kojącej atmosfery w naszym otoczeniu. A zatem, według zwolenników hygge większą radość da nam raczej smaczna kawa wypita w towarzystwie dobrej książki niż huczna impreza, którą właśnie wyprawił na swoje osiemdziesiąte urodziny Mick Jagger .

Jak włączyć hygge do swojego życia?

Nie jest łatwo czerpać z życia pełnymi garściami. Z pewnością nie pomagają nam w tym trudy codziennego życia. Rachunki trzeba opłacić, zlecone przez szefa zadania wykonywać, a dziecka nie zaniedbywać – to jest oczywiste. Mimo to – a może właśnie dlatego – warto poszukiwać sposobu na szczęście w drobnych przyjemnościach codziennego życia.

Warto wiedzieć – co oznacza słowo „hygge”? W języku duńskim słowo „hygge” oznacza stan charakteryzujący się komfortem, wewnętrznym spokojem (spokojem ducha) oraz ciepłem. Jest to ważne pojęcie w kulturze duńskiej. Odnosi się ono do tworzenia przyjemnych, relaksujących i intymnych chwil, w samotności lub towarzystwie bliskich osób.

Tak rozumiane hygge nie jest oczekiwaniem na wielkie, epokowe wydarzenia – takie bowiem rzadko mają miejsce, a ich brak powoduje niepotrzebną frustrację. Zamiast tego lepiej zadbać raczej o odczuwanie przyjemności z pozornie nieznaczących drobnostek czy relacji z innymi ludźmi.

Celem życia zgodnego z hygge jest osiągnięcie poczucia dobrostanu, satysfakcji oraz spełnienia w prostych czynnościach z życia codziennego.

Łatwo możemy sobie wyobrazić, jak wielką radość zapewne sprawi nam pobyt w przytulnym domu, gdy za oknem szaleje zimowa, mroźna aura. Tymczasem, nasze wnętrze jest wypełnione miłymi, aromatycznymi zapachami, dokoła palą się przytulne świeczki, a my – w towarzystwie bliskiej osoby lub sami, ponieważ samotność również potrafi być przyjemna – cieszymy się uczuciem spokoju oraz ciepła. Takie właśnie jest hygge, czyli chwile przyjemności jako momenty, które czynią życie bardziej szczęśliwym i pełnym.

Zainteresował Cię ten pomysł i zastanawiasz się, jak wdrożyć hygge do swojego życia? Jeśli tak, to mamy bardzo dobrą odpowiedź: zadanie, o którym piszemy, wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby się nam wydawać! Kluczem do sukcesu jest znalezienie czasu na swoje ulubione czynności oraz zapewnienie takich warunków otoczenia, które przyniosą ci radość.

W zależności od Twoich potrzeb oraz charakteru może być to na przykład:

  • wspólne spędzanie czasu z ukochanymi osobami lub po prostu przyjaciółmi/dobrymi znajomymi,
  • jedzenie ulubionych potraw,
  • praca, która jest jednocześnie Twoją pasją,
  • zajęcia dodatkowe przynoszące relaks i spełnienie (mogą być to na przykład warsztaty artystyczne czy lekcje tańca),
  • jazda na rowerze (oczywiście, może być to inna dyscyplina sportowa),
  • medytacja,
  • słuchanie ulubionej muzyki.
  • czytanie inspirujących książek oraz oglądanie filmów.
Warto wiedzieć – dlaczego hygge narodziło się właśnie w Danii? Nieprzypadkowo krajem, w którym powstała ta idea, jest przyjazna, ale chłodna Dania. Mieszkańcy tego państwa uznają hygge za konieczne, aby na różne sposoby przeciwdziałać zimowemu zmęczeniu oraz ponurej atmosferze. Centralne ogrzewanie nie wystarczy – oprócz tego warto jeszcze cieszyć się drobnymi przyjemnościami życia. To właśnie dlatego hygge jest popularne między innymi w krajach skandynawskich (oprócz Danii są to Szwecja, Norwegia i Finlandia; czasem zalicza się do tej grupy również Islandię).

Hygge – zadbaj o swój umysł, dbając o wyposażenie wnętrz

Wiesz już, na jakie drobne przyjemności możesz sobie pozwolić, jeśli zależy Ci na tym, by prowadzić życie zgodne z filozofią hygge. Musisz jednak wiedzieć, że wcale nie jest to jedyny obszar, w którym możesz sobie pozwolić na wdrożenie tych praktyk.

Wystrój domu również odgrywa kluczową rolę w życiu zgodnym z zasadami hygge. Co należy przez to rozumieć. Odpowiedź jest prosta: zadbaj, by Twój dom stał się miejscem, w którym czujesz się bezpiecznie i komfortowo. A zatem:

  • pozbądź się przedmiotów oraz większych elementów wyposażenia wnętrz, które nie dają Ci satysfakcji,
  • dobierz przytulne oświetlenie,
  • umieść w domu naturalne materiały, w tym na przykład drewno oraz wiklinę. W miarę możliwości staraj się unikać zagracenia – nieprzypadkowo styl skandynawski znany jest z powodu takich charakterystycznych cech jak minimalizm, naturalne kolory czy wszechobecne drewno. Wprawdzie skandynawski design wnętrz nie jest elementem hygge, ale – jak się okazuje – między tymi dwiema koncepcjami jest sporo elementów wspólnych.

Dzięki temu będziesz w stanie stworzyć wokół siebie atmosferę, która sprzyja relaksowi oraz pomaga odetchnąć i uniknąć uczucia przytłoczenia (a o te ostatnie wbrew pozorom jest całkiem łatwo, jeżeli decydujesz się na masywne meble oraz liczne dodatki).

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że hygge jest absolutnym must have, jeśli zależy Ci na cieszeniu się chwilami spędzonymi w domowym zaciszu.

Hygge. Podsumowanie

Hygge to ciekawy sposób na równowagi i szczęścia w życiu. Co ważne, nie jest to szczególnie droga „zabawa”. Zamiast pokładać – jakże złudną – nadzieję w antydepresantach, lepiej poszukać rozwiązania w takich prozaicznych czynnościach jak choćby wypicie smacznej kawy o poranku.

A zatem, przejmijmy tą piękną duńską sztukę szczęśliwego życia i uczmy od mieszkańców Europy Północnej, w jaki sposób czerpać radość ze zwyczajnych drobnych przyjemności. Pozwólmy sobie na odrobinę magii, jaka wiąże się z hygge, by stworzyć wokół siebie przytulne miejsce; celebrowanie zwyczajnego życia z najbliższym może być ciekawszą formą rozrywki niż np. huczne imprezy czy drogie samochody. Postarajmy się sprawić, by hygge było naszym codziennym sposobem na życie. Możemy wówczas naprawdę poczuć, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki.

Dodaj komentarz